Opłacalny kredyt na naukę
Niestety żyjemy w takim państwie, w którym za wykształcenie należy sporo zapłacić. Bardzo drogie się przede wszystkim opłaty na uczelniach wyższych. Wielu studentów po prostu nie stać na opłacanie ich z własnej kieszeni, a nie zawsze posiadają rodzinę, która jest w stanie pomóc. Dlatego ostatecznym rozwiązaniem w takim wypadku jest zaciągnięcie kredyty. Standardowy kredyt wymaga jednak stałej pracy i odpowiedniej zdolności kredytowej. Porównanie kredytów standardowych z kredytami studenckimi zdecydowanie każe stawiać na te drugie - przede wszystkim nie wymagają one, aby kredytobiorca był osobą pracującą. Wymagają natomiast poręczycieli. Jeśli chodzi o warunki przedstawiane poręczycielowi to są one różne w różnych bankach. Najczęściej istnieje ograniczenie, iż wiek takiej osoby nie może przekroczyć 70 lat. Dodatkowo osoba musi wykazać się stałym dochodem. Granice dochodu w ostatnim roku są różne - przykładowo w PKO BP musi to być minimum 1 300 zł miesięcznie podczas gdy w Gospodarczym Banku Wielkopolskim ta kwota jest o 200 zł wyższa.
Droższe kredyty na przełomie roku
Jeśli wziąć pod uwagę kredyty hipoteczne zaciągane w grudniu 2009 i w styczniu 2010 to porównywarka kredytów wykaże, iż w stosunku do kredytów z poprzednich miesięcy na przełomie roku Polacy zaciągali zdecydowanie większe kredyty. Można to wyjaśnić przedstawiając sytuację na rynku. Po pierwsze część banków zaczęła wracać do kredytowania pełnej wartości nieruchomości, a nawet kwot przekraczających tą wartość. To automatycznie zwiększyło koszt niektórych kredytów. Dodatkowo w grudniu 2009 zanotowaliśmy pierwszą od wielu miesięcy podwyżkę średniej pensji krajowej. Bogatsi nieco Polacy zaczęli kupować większe mieszkania. To przyczyniło się do spadku popularności rządowego programu dopłat do kredytu w tamach którego zaciągane były również kredyty o nieco mniejszej wartości (z uwagi na ograniczenia ceny i metrażu w programie). Czy taka sytuacja będzie miała miejsce także w kolejnych miesiącach 2010 roku? Dowiemy się już wkrótce, ale wszystko wskazuje, że rynek stabilizuje się powoli po recesji.