Samochód na kredyt
Ostatnio bardzo wiele mówi się o kredytach samochodowych, które ponownie wracają zarówno do banków jak innych instytucji kredytujących. Gazeta Prawna postanowiła przesiać wszystkie oferty i sprawdzić, gdzie tak naprawdę najlepiej wziąć kredyt na samochód. Pod uwagę wzięto nie tylko oferty kredytów samochodowych, ale także inne formy kredytowania i pożyczek. Z jakim wynikiem skończyły się te badania. Jeśli chcemy całość wartości samochodu sfinansować z kredytu i kupić auto nowe to najlepiej skorzystać z kredytowania u dealera. Wielu producentów samochodowych posiada własne banki, które zajmują się takim kredytowaniem. Dla przykładu banki takie posiadają Toyota, Volkswagen czy Fiat. Takie kredyty zawieramy bezpośrednio u dealera, który ma podpisaną umowę z bankiem samochodowym. Tutaj należy uważać, gdyż różny dealer może zaproponować nam różne warunki. Dlatego warto najpierw zebrać informacje z wszystkich dostępnych punktów i dopiero po tym zdecydować na zakup samochodu w określonym miejscu.
Złotówka wciąż ma się dobrze
Kryzys gospodarczy sprawił, że do łaski wróciła nasza rodzima waluta. Chodzi oczywiście o rynek kredytów hipotecznych, gdzie przez wiele lat królowały waluty obce, szczególnie frank szwajcarski. W czasie kryzysu bezpieczniejszą walutą, nie obarczoną ryzykiem kursowym okazała się złotówka. Dodatkowo jest to waluta łatwiejsza do pozyskania przez banki, dlatego wiele banków obniżyła swoje marże i prowizje aby zachęcić ludzi do zaciągania kredytów w złotówkach. Obecnie z powrotem mamy do czynienie z dużym udziałem walut obcych przez ludzi zaciągających kredyty mieszkaniowe, jednak kredyty w PLN też mają się dobrze. Ostatnio opublikowany ranking takich kredytów pokazał, iż najlepsze warunki w przypadku naszej waluty oferuje obecnie Bank Millenium. Nie wymaga wkładu własnego, finansuje 100 procent wartości nieruchomości, a łączna suma kosztów wynos 122 procent. Dla porównania ostatni w rankingu Alior Bank również nie wymaga wkładów i finansuje 100 procent wartości nieruchomości, jednak łączna suma kosztów wynosi 169 procent co w przełożeniu na miesięczną ratę daje różnicę prawie 300 zł do Banku Millenium.